Podglądacze
Anita Kwestorowska

Edward Hopper, Letnie wnętrze, 1909, olej, płótno, 60,9 x 73,6 cm. Whitney Museum of American Art, Nowy Jork; zapis Josephine N. Hopper © Heirs of Josephine N. Hopper, the Whitney Museum of American Art. Fot. Robert M. Mates
Twórczość Hoppera to ikona samotności. Erotyka Schielego zatopiona w metafizycznych miastach De Chirico. Mężczyźni milczą, a kobiety są nagie i bezwolne. Spokojnie można je podglądać. Wielka retrospektywa malarza w Mediolanie zrobiła furorę. Jeszcze lepiej jest w Rzymie.
[ RZYM
Museo Fondazione Roma
wystawa: Edward Hopper
do 13 czerwca 2010 r. ]
(...)
Edward Hopper (1882-1967) to jeden z najpopularniejszych artystów amerykańskich XX w. Ulubiony motyw jego twórczości to współczesne amerykańskie miasta i ich mieszkańcy, przedstawiciele klasy średniej: przeciętni urzędnicy, sekretarki, klienci sklepów, bywalcy barów, knajp i teatrów, nagie dziewczyny i dojrzałe kobiety w pokojach hotelowych. W typowym, przygnębiającym pejzażu miejskim pojawiają się kina, stacje benzynowe, zimne wnętrza tanich moteli i ciemne ulice. Bywalcy tych miejsc są zagubieni, samotni i najczęściej obojętni wobec siebie, nawet wtedy, gdy nie dzieli ich fizyczna odległość. Z widza artysta czyni podglądacza, bezczelnego voyerystę, który w ciszy i skupieniu śledzi życie nieznajomych. Podobnie jak Caravaggio, Hopper ogromną rolę przywiązuje do światła. Tym razem nie są to jednak dramatyczny realizm i psychologia, ale niewytłumaczalna cisza, niepokój i osamotnienie. Tajemnicze pejzaże i wnętrza budowli przywołują melancholię z płócien Giorgia De Chirico, a bohaterowie obrazów są tak statyczni, że z łatwością mogą imitować manekiny. Współczesna metafizyka Hoppera jest jednak realna, można ją odnaleźć w autentycznych amerykańskich miastach, które pojawiają się tutaj jak odcięte od świata scenerie senne. Edward Hopper to oryginalny i niepokojący piewca Ameryki dnia codziennego. Artysta odcina się od gloryfikacji potęgi gospodarczej Stanów Zjednoczonych, preferuje za to oblicze zwyczajności, spokoju i uporządkowania bytu ludzi klasy średniej. To jeden z największych poetów samotności, poczucia izolacji społecznej i wyludnienia miejskiego ubiegłego wieku – mówi prezes Fondazione Roma profesor Emmanuele Francesco Maria Emanuele. Hopper malował ponad 60 lat. Brał udział w licznych wystawach indywidualnych w prestiżowych muzeach świata; najważniejsza z nich to niewątpliwie wielka ekspozycja w Whitney Museum (1950). W 1948 r. czasopismo Look umieściło go w pierwszej dziesiątce najważniejszych "amerykańskich malarzy chwili". Osiem lat później Time zadedykował mu okładkę. Artysta prezentował Stany Zjednoczone na 9. Międzynarodowym Biennale Sztuki w São Paulo.
Czytaj więcej w majowo-czerwcowym numerze Sztuki.pl





















































































































































Skomentuj artykuł